Wywiad

wywiad 1

wywiad z Bralczykiem manipulacja

WYWIAD – gatunek dziennikarski; to podawana do publicznej wiadomości rozmowa z kimś zazwyczaj powszechnie znanym (np. gwiazdą filmową, politykiem, naukowcem) lub osobą, która ma coś ciekawego do powiedzenia. Rozróżnić można wywiady: prasowe, radiowe, telewizyjne.

CEL WYWIADU:
-Przybliżenie sylwetki, osobowości bohatera wywiadu i jego poglądów (rozmówca staje się tym, o kim chcemy się dowiedzieć jak najwięcej) = wywiad „dla osoby”
Ř Uzyskanie wiadomości na określony temat (rozmówca jest znawcą jakiegoś zagadnienia i występuje w roli eksperta, autorytetu udzielającego rzeczowych wypowiedzi), = wywiad „dla sprawy”

KOMPOZYCJA WYWIADU:
1) TYTUŁ – musi być interesujący, ciekawy, intrygujący, zaskakujący, zachęcający do dalszego czytania. Rodzaje tytułów:
ü Informujące (Dziesięć lat na morzu – wywiad z kapitanem…)
-Oceniające(Polak potrafi – rozmowa z polarnikiem…)
-Apelujące (Czas skończyć z używaniem wulgaryzmów – rozmowa z pedagogiem…)
-Intrygujące, tajemnicze (Bez oddechu – wywiad z lekarzem)
-Poetyckie - oparte na metaforze (Byłem w siódmym niebie – wywiad z R. Korzeniowskim)
-Aluzyjne - odwołujące się do gry słów

2) LID – jest zapowiedzią wywiadu zachęcającą do dalszego jego czytania. Zawiera krótkie informacje dotyczące tego, co czytelnik znajdzie w dalszej części wywiadu (streszczenie) lub informacje prezentujące postać.
3) SERIA PYTAŃ I ODPOWIEDZI
4) Wypowiedź będąca KOŃCOWYM PODSUMOWANIEM (uogólnieniem, puentą)

SZTUKA ZADAWANIA PYTAŃ:
-Pytaj o sprawy zasadnicze
-Nie zadawaj pytań niestosownych
-Nie formułuj pytań banalnych i naiwnych
-Nie zadawaj pytań „zamkniętych”
-Bądź dociekliwy, ale nie wścibski

ZAPIS WYWIADU (wywiad Gazety Galicyjskiej z Józefem Papkinem):
1) G.G. Jak przedstawiłby się Pan osobie nieznajomej?
J.P. Jestem Papkin, lew Północy(…)
2) G.G. - Jak przedstawiłby się Pan osobie nieznajomej?
J.P. - Jestem Papkin, lew Północy(…)
3) - Jak przedstawiłby się Pan osobie nieznajomej?
- Jestem Papkin, lew Północy(…)

Po przeprowadzeniu i opracowaniu wywiadu należy dokonać jego autoryzacji.

PRZYKŁADOWY TEKST

TWARZĄ W TWARZ ZE ŚMIERCIĄ

Mistrz Polikarp znany ze swojej wielkiej mądrości, ceniony i szanowany przez ludzi, wiódł spokojne życie. Miał tylko jedno dość nietypowe marzenie, o którego spełnienie modlił się do Boga, który go wysłuchał…

Justyna Tarasek: Dlaczego tak bardzo pragnął Pan spotkać się ze śmiercią?
Mistrz Polikarp: Już jako mały chłopiec, interesowałem się życiem po śmierci, byłem bardzo ciekawy co się dzieje z człowiekiem, a raczej z jego duszą, ale najbardziej chciałem się dowiedzieć jak wygląda sama Śmierć…
J.T. Czy mógłby Pan tak mniej więcej przybliżyć nam jej wygląd?
M.P. Oczywiście. Śmierć jaka mi się ukazała miała postać nagiej rozkładającej się kobiety. Była bardzo chuda i blada. Jej policzki i brzuch były żółte. Najbardziej przerażały mnie jej oczy, bo płynęły z nich krwawe łzy i strasznie nimi przewracała. Nie miała warg, a w trakcie rozmowy odpadł jej nos… to był straszny widok… Jednym słowem była bardzo szkaradna.
J.T. Faktycznie, nie wyglądała zbyt dobrze… Jaka była Pana pierwsza myśl, gdy ja pan ujrzał
M.P. W pierwszej chwili pomyślałem sobie, że przyszła po mnie i spanikowałem. Upadłem na posadzkę i zamknąłem oczy w nadziei, że kiedy je otworzę jej już tam nie będzie…
J.T. Jednak ona wciąż tam była. Co Pan potem zrobił?
M.P. Wstałem, przetarłem oczy, bo nadal nie mogłem uwierzyć w to co widzę i starałem się zachować spokój. Byłem cały roztrzęsiony, ale gdy się dowiedziałem, że to jeszcze nie czas na mnie, ulżyło mi i przestałem się bać.
J.T. Czy bardzo się Pan stresował podczas rozmowy? W końcu nie każdy ma okazje zamienić kilka słów z samą Śmiercią.
M.P. Na początku byłem bardzo ze stresowany, ale w trakcie rozmowy rozluźniłem się
i czułem się prawie swobodnie, chociaż nadal przerażał mnie jej widok.
J.T. Jakie pytania zadał jej Pan i co na nie odpowiedziała?
M.P. Zapytałem ją skąd się wzięła. Odpowiedziała mi że z grzechu pierworodnego. Można powiedzieć, że w chwili gdy Adam ugryzł jabłko ona przyszła na świat.
Byłem też bardzo ciekawy gdzie będzie podczas sądu ostatecznego. Dowiedziałem się że jest bezsilna wobec Boga. Jej zadaniem będzie pędzić do piekła tych, którzy zostali skazani na wieczne potępienie.
J.T. Czy chciałby się Pan ze śmiercią spotkać jeszcze raz?
M.P. Bardzo bym nie chciał, ponieważ następnym razem Śmierci nie przyjdzie ze mną porozmawiać, tylko po mnie.
J.T. Jakie wnioski wyciągnął Pan z tego dość nietypowego spotkania?
M.P. Muszę koniecznie zmienić swoje życie. Naprawić wszystkie swoje błędy, a przynajmniej niektóre. Śmierci uświadomiła mi, że ważniejsze jest życie po śmierci, gdyż trwa ono wiecznie i jakie ono będzie zależy od tego jakimi ludźmi będziemy tu na ziemi. Myślę, że to spotkanie było swego rodzaju przestrogą dla wszystkich ludzi.

Każdy z nas w końcu spotka się ze śmiercią, ale niestety nie na pogaduszki. Bierzmy przykład z Mistrza Polikarpa i zmieńmy w naszym życiu to co złe, byśmy potem nie cierpieli całą wieczność…
Justyna Tarasek

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License