Przemówienie

Przemówienie – rodzaje: okolicznościowe(uroczystość, jubileusz), specjalistyczne (sprawozdawcze, informacyjne), sądowe (polemiczne), polityczne, orędzie, kazanie.

PRZEMÓWIENIE – KROK PO KROKU:

I ETAP – PRZYGOTOWANIE
1) przygotowanie merytoryczne
2) przeanalizowanie sytuacji, w której będziemy przemawiać, dostosowanie wypowiedzi do poziomu intelektualnego słuchaczy
3) gromadzimy informacje, argumenty i kontrargumenty
4) gromadzimy przykłady, aforyzmy, exempla, cytaty z literatury

II ETAP - BUDOWANIE KOMPOZYCJI
- przemówienie rozpoczynamy od podania jego celu, kończymy podkreślając go jeszcze raz,
- wywód polemiczny rozpoczynamy od argumentów słabszych i stopniujemy je, najmocniejsze pozostawiając na koniec lub postępujemy na odwrót
- dbamy o wyeksponowanie i akcentowanie argumentów
- budujemy porozumienie ze słuchaczami apelując do jego uczuć i przemyśleń, akcentujemy nasze zaangażowanie w problem
- powtarzamy ważne elementy przemówienia (np. cel),
- przeplatamy partie mowy bardziej nasycone informacjami, partiami o charakterze lżejszym
- stosujemy przerywniki (anegdoty, przykłady)
- stosujemy charakterystyczne słownictwo:
*zwroty do adresata
*porównania, pytania retoryczne, wykrzyknienia, epitety, synonimy
*czasowniki w 1 os. l.mn.

III ETAP – WYGŁOSZENIE
1) nauczenie się na pamięć
2) wygłoszenie (dbanie o zachowania pozawerbalne: modulacja głosu, gestykulacja, mimika twarzy)

PRZYKŁAD przemówienie sądowe- oskarżenie Balladyny

Wysokie sądzie, drodzy zebrani!
Stoję tutaj, bo chciałabym przekonać Was, że oskarżona Balladyna zasługuje na najwyższą karę. Postaram się otworzyć Wam oczy, wtedy na pewno zrozumiecie, że na naszym świecie nie ma miejsca dla takich ludzi, jak ona.

Już od dziecka była bardzo zła, będąc młodą dziewczyną uwiodła Grabca, a potem bez żadnych skrupułów porzuciła go. Wolała bogatego księcia, ale do niego też nic nie czuła, chciała z nim być tylko i wyłącznie dla pieniędzy, oszukiwała go na każdym kroku. Osobiście uważam, że nie znała słowa :„miłość”. Nie kochała nawet swojej matki i siostry, a były one przecież jej jedyną rodziną. Dziewczyna cały czas unikała pracy, po prostu wykorzystywała ich naiwność. Czy to nie jest straszne?!

Oskarżona cały czas raniła najbliższe sobie osoby, doprowadziła nawet do ich śmierci. Czy tego żałowała? Nie! Nie uważacie, że powinna ją za to spotkać surowa kara?? Macocha, która nosiła ją pod sercem przez dziewięć miesięcy oślepła, bo córka wyrzuciła ją z zamku w samym środku burzy. No jak tak można? Postawcie się na miejscu jej matki, jak byście się wtedy czuli?? Balladyna tylko udawała ze jest taka dobra i miłosierna, tak naprawdę nie miała serca! Bez żadnych skrupułów zamordowała własna siostrę i wielu innych ludzi!

Wiele razy słyszałam jak ktoś jej bronił, ale ja nawet tego nie słuchałam. Oskarżona dążyła do celu po trupach i musiało przez to cierpieć wiele osób. Tak na pewno nie powinno być! Jeżeli chciała tak bardzo zostać królową, mogła szczerze porozmawiać z Kirkorem, a wtedy na pewno wszystko ułożyłoby się inaczej. Ale teraz niestety czasu cofnąć się nie da…

Wysoki sądzie, chce jeszcze raz głośno powiedzieć; oskarżona powinna zostać stracona! Stanowi ona bowiem zagrożenie dla innych ludzi! Nigdy nie uwierzę w to, że kiedyś się poprawi… miała już na to wystarczająco dużo czasu! Bardzo proszę o sprawiedliwy wyrok.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License