Mowa zależna niezależna

plik u dołu strony

Mowa niezależna – dosłowne przytoczenie cudzej lub naszej własnej wypowiedzi;

Mama zapytała córkę: „Czy odrobiłaś już lekcje?”
Córka odpowiedziała: „Jeszcze nie, zrobię to za chwilę.”

Przedstawione konstrukcje składają się z dwóch członów:
zdania wprowadzającego – czyli tego, które informuje nas o autorze wypowiadanych słów;
Mama zapytała córkę.
Córka odpowiedziała.
zdania wprowadzanego – czyli przywołania czyjejś wypowiedzi w jej dosłownym brzmieniu;
„Czy odrobiłaś już lekcje?”
„Jeszcze nie, ale zrobię to za chwilę".

Mowa zależna – to przywołanie cudzej lub własnej wypowiedzi, ale już nie w formie dosłownej, ale w formie zdania podrzędnego. Nie ma zadania wprowadzanego i wprowadzającego, mówi sam "opowiadacz"

//Mama zapytała córkę, czy odrobiła już lekcje.
Córka odpowiedziała, że jeszcze nie, ale zrobi to za chwilę.

ĆWICZENIA

Przychodzi facet do knajpy i zwraca się do kelnera:
- Jajko na twardo, ale takie,żeby nie można było ugryźć.Jeden tost niedopieczony a drugi na węgiel. Kawę zimną i ze starą śmietaną.
- No wie pan, to jest bardzo trudne zamówienie do zrealizowania…
- A wczoraj to się wam udało!

Blondynka dzwoni na komisariat i mówi:
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut…
Blondynka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.

Mąż wchodzi na wagę łazienkową i z całej siły wciąga brzuch. Żona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- Myślisz jełopie, że ci to pomoże?
- Oczywiście, że pomoże. Tylko w ten sposób mogę zobaczyć ile ważę.

JAK PRZEKSZTAŁCIĆ MOWĘ NIEZALEŻNĄ NA ZALEŻNĄ:

zdania do przekształcenia:

Ojciec powiedział: "Za tydzień Wigilia".

Mama obiecała: "Upiekę dla Was struclę z makiem".

Tomek spytał: "Dlaczego na Wigilię przygotowujecie aż dwanaście potraw?"

Mama poprosiła: "Pomóżcie mi ustalić zestaw dań wigilijnych".

Ojciec polecił: "Zosiu, notuj".

ćwiczenie 1

Przekształć mowę niezależną w zależną.

Dyrektor poinformował: "Uczniowie klasy 3a osiągnęli najlepsze wyniki w mieście w testach z matematyki". "To niemożliwe" - krzyknęliśmy jednocześnie.

Agata zaproponowała: "Zbierzmy zabawki dla Domu Małego Dziecka". Spytaliśmy: "Czy nie lepiej zrobić zbiórkę pieniędzy?"

Spikerka zapowiedziała: "Za chwię zobaczą państwo interesujący reportaż z wyprawy alpinistów". "Z przyjemnością popatrzę" - powiedział dziadek.

Profesor Miodek wspomina: "Zwrócono się kiedyś do mnie z prośbą o wzięcie w obronę tekstu pewnej piosenki dla dzieci (…)"

Zosia: Wciąż boli mnie ten ząb…
Tomek: To skandal, że dentysta nie chciał cię przyjąć.
Ojciec: narzekanie nic nie pomoże. Zosiu, ubierz się szybko, pojedziemy do innego dentysty.
Babcia: A może spróbujesz wziąć jeszcze jedną tabletkę i poczekasz do rana?

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License