List

Bardzo często piszemy listy do kolegi, koleżanki lub kogoś z rodziny. Taki rodzaj listu nazywany jest listem prywatnym. Poza tym istnieją listy skierowane do osób publicznych lub instytucji (list oficjalny, inaczej urzędowy) oraz pisane np. do danej firmy z prośbą o zatrudnienie (list motywacyjny). List opublikowany w prasie lub wydany jako oddzielny druk nazywany jest listem otwartym.

Bez względu na rodzaj listu zawsze:

  1. przestrzegaj zasad uprzejmości, czyli stosuj formuły grzecznościowe, dostosowane oczywiście do charakteru listu i relacji łączących Cię z adresatem;
  2. zachowuj trójdzielną kompozycję:
    • w części początkowej zastosuj formułę grzecznościową, np. Szanowny Panie, Kochana Mamo (na końcu możesz postawić wykrzyknik i zacząć pisać od akapitu wielką literą lub postawić przecinek i akapit zacząć od małej litery); możesz wyjaśnić powód pisania listu, nawiązać do otrzymanej korespondencji;
    • w części środkowej - rozwinięciu - umieść informacje, które chcesz przekazać;
    • w części końcowej ponownie użyj formuły grzecznościowej, np. Łączę wyrazy szacunku, Całuję Cię mocno (nie stawiaj na końcu kropki);
  3. użyj dużej litery w odniesieniu do słów określających adresata, np. Pan, Pani, Ciebie, Twój;
  4. wyróżnij wstęp, rozwinięcie i zakończenie przez stosowanie akapitów lub odstępów między poszczególnymi częściami kompozycyjnymi.

LIST PRYWATNY

Adresatem listu prywatnego osoba dobrze nam znana. Należy pamiętać, że ton listu pisanego do rówieśnika będzie nieco inny niż ton listu, którego adresatem jest osoba dorosła. Zależnie od relacji łączącej nas z adresatem użyjemy też różnych form grzecznościowych, np. w liście do babci należałoby napisać: Dzień dobry, Serdecznie pozdrawiam, a w liście do kolegi : Cześć, Hej, Pa pa, Trzymaj się.

Pisząc list prywatny:

  1. w prawym górnym rogu podaj miejscowość i datę napisania listu, np. Warszawa, 23 lipca 2002 r.;
  2. w nagłówku użyj odpowiedniego zwrotu grzecznościowego;
  3. we wstępie nawiąż kontakt z adresatem, wspomnij o otrzymanej korespondencji (np. Dziękuję Ci za list…), wyjaśnij cel pisania, pozdrów (np. Serdecznie pozdrawiam Cię…);
  4. w rozwinięciu umieść informację, które chciałbyś (chciałabyś) przekazać; jeśli piszesz na kilka tematów, to każdy z nich zacznij od akapitu;
  5. dostosuj ton listu do wieku adresata i relacji łączącej Cię z nim - stosuj odpowiednie formuły grzecznościowe;
  6. staraj się nawiązać kontakt z adresatem, wyraź zainteresowanie jego życiem lub opinią na jakiś temat itd.;
  7. wpleć w tok wypowiedzi zdania i zwroty charakterystyczne dla rozmowy, np. jak wiesz, wyobraź sobie;
  8. pamiętaj o wielkich literach w bezpośrednich zwrotach do adresata, np. Ci, Tobie;
  9. w końcowej części listu umieść pożegnalną formułę grzecznościową, np. Pozdrawiam Was wszystkich, Całuję Cię mocno, Kończę i pozdrawiam;
  10. podpis - imię i nazwisko, przydomek - umieść na końcu listu, po prawej stronie;
  11. jeśli po zakończeniu listu przypomniałeś (przypomniałaś) sobie o jakiejś ważnej informacji i zależy Ci, aby ją przekazać, umieść ją w dopisku, czyli postscriptum (w skrócie: PS - bez kropek!;
  12. zadbaj o poprawność i estetykę zapisu.

UWAGA!
Podpisz się własnoręcznie - nawet wtedy, gdy list pisany był na komputerze.

Przykład

Na środkuDroga Julio!

AkapitPiszę do Ciebie ten list, aby wyrazić w nim to wszystko, co do Ciebie czuję od momentu, w którym zobaczyłem Cię po raz pierwszy.
AkapitGdy spojrzałem na Ciebie, to od razu wiedziałem, że Cię kocham i nic tego nie zmieni. W tamtej chwili liczyłaś się dla mnie tylko ty. Myślałem wyłącznie o Tobie. Jesteś najpiękniejszą istotą, jaką kiedykolwiek widziałem. Twoje piękne oczy, niezwykłe usta i nieziemski głos sprawiły, że straciłem poczucie rzeczywistości. Musiałem do Ciebie podejść. Nie wiem jak doszło do tego, że się pocałowaliśmy, lecz musisz wiedzieć, iż to była najwspanialsza chwila w moim życiu.
AkapitNasze spotkanie w ogrodzie, może nie było zbyt rozważne. Oboje wiemy o tym, że nasze rodziny są ze sobą skłócone od pokoleń. Chcę ci powiedzieć, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to przed wszystkimi wyrzeknę się swojego rodu, byleby tylko być z Tobą. Jednak myślę, że możemy doprowadzić do zgody między naszymi ojcami. Nie chcę, aby wciąż byli oni dla siebie wrogami. Jeśli uda nam się ich pogodzić, to nie będziemy musieli ukrywać tego, że jesteśmy małżeństwem. Gdyby się nam nie udało, to będziemy zmuszeni opuścić Weronę, abyśmy w końcu mogli żyć razem. Od dawna marzyłem o tym, żeby mieć kilkoro dzieci. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko moim planom.
AkapitNie mogę się doczekać, aby Cię znowu zobaczyć. Nie dopuszczam myśli, że coś lub ktoś mógłby stanąć na drodze do naszego szczęścia. Wiedz, że zawsze będę kochał tylko Ciebie.

Po prawej stronieZawsze kochający
Po prawej stronieRomeo

LIST URZĘDOWY

List urzędowy (oficjalny) pisany jest do różnych instytucji, urzędów, firm, np. szkoły, spółdzielni mieszkaniowej, urzędu pracy. Pisze się go zazwyczaj wtedy, gdy chce się coś uzyskać lub o czymś zawiadomić. Formą przypomina podanie.

Pisząc list urzędowy:

  1. zachowaj następujący układ graficzny:
    • w prawym górnym rogu umieść nazwę miejscowości i datę pisania listu;
    • w lewym górnym rogu podaj swoje dane - imię, nazwisko, adres, telefon;
    • po prawej stronie (zaczynając od środka, poniżej swoich danych) wpisz dane adresata listu;
  2. zacznij od przedstawienia sprawy, z którą zwracasz się do adresata; możesz użyć zwrotu: Pozwalam sobie zwrócić się do… w sprawie…, Zwracam się z prośbą, Uprzejmie proszę, Pragnę zawiadomić…;
  3. w przypadku prośby przedstaw argumenty uzasadniające Twoje starania;
  4. na końcu (w nowym akapicie) zastosuj zwroty typu: Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, Bardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, Bardzo proszę o szybką odpowiedź;
  5. niżej po prawej stronie napisz: Z poważaniem, Z wyrazami szacunku, Łączę wyrazy szacunku itp. po czym się podpisz;
  6. pisz zwięźle, rzeczowo, bez emocji;
  7. zadbaj o poprawność i estetykę zapisu.

LIST MOTYWACYJNY

Adresatem listu motywacyjnego są firmy, urzędy, instytucje w których chcemy podjąć naukę lub pracę. Ta forma listu jest prośbą. Pisząc taki list mamy na celu przekonanie pracodawcy, dyrektora, że jesteśmy odpowiednimi kandydatami na dane stanowisko.

PISZĄC LIST MOTYWACYJNY:

  1. zachowaj następujący układ graficzny:
    • w prawym górnym rogu umieść nazwę miejscowości i datę pisania listu;
    • w lewym górnym rogu podaj swoje dane - imię, nazwisko, adres, telefon;
    • po prawej stronie (zaczynając od środka, poniżej swoich danych) wpisz dane adresata listu;
  2. zastosuj zwrot grzecznościowy, np. Szanowny Panie Dyrektorze, Szanowny Panie;
  3. zacznij od przedstawienia sprawy, z którą zwracasz się do adresata; możesz użyć zwrotu: Pozwalam sobie zwrócić się do… w sprawie…, Zwracam się z prośbą, Uprzejmie proszę, Pragnę;
  4. przedstaw odpowiednie uzasadnienie swoich starań, argumenty, które zdecydują o pozytywnym rozpatrzeniu prośby - napisz o ukończonych szkołach, kursach, zdolnościach, umiejętnościach, osiągnięciach, pozytywnych cechach charakteru;
  5. na końcu (w nowym akapicie) zastosuj zwroty typu: //Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, Bardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby, Bardzo proszę o szybką odpowiedź;
  6. niżej po prawej stronie napisz: Z poważaniem, Z wyrazami szacunku, Łączę wyrazy szacunku itp. po czym się podpisz;
  7. zadbaj o poprawność i estetykę zapisu.

LIST OTWARTY

List otwarty to rodzaj listu kierowany do osób publicznych, instytucji, a jednocześnie jest podany do publicznej wiadomości. Nadawca takiego listu może być indywidualny lub zbiorowy. List tego typu dotyczy ważnych kwestii życia społecznego, politycznego lub kulturalnego i jego zadaniem jest zwrócenie uwagi ludzi na poruszane w nim kwestie.
Odmianą listu otwartego jest orędzie. Jest to odezwa, apel skierowany do ogółu społeczeństwa, którego nadawcą jest osoba wysoko postawiona w państwie lub kościele. Może to być orędzie papieża lub prezydenta. Orędzie może przybierać formę listu lub przemówienia.

PISZĄC LIST OTWARTY:

  1. przemyśl, jaki problem chciałbyś poruszyć;
  2. zastosuj trójdzielną kompozycje:
    • wstęp - nakreślenie problemu;
    • rozwinięcie - przedstawienie argumentów;
    • zakończenie - podkreślenie ważności poruszanego problemu;
  3. zbierz odpowiednie argumenty
  4. nadaj swojej wypowiedzi ton rzeczowy lub emocjonalny;
  5. stosuj czasowniki w 1 osobie;
  6. podpisz się;
  7. podaj w prawym górnym rogu lub pod tekstem z lewej strony nazwę miejscowości i datę napisania listu;
  8. zatytułuj swój list lub w przypadku kierowania listu do konkretnego odbiorcy umieść odpowiedni nagłówek;
  9. zadbaj o poprawność i estetykę zapisu.

List otarty do premiera
List otwarty rodziców dzieci autystycznych

Szanowny Panie Boże,

W dzisiejszym liście chcę Ci napisać, co dobrego spotkało mnie podczas mojej choroby. Nie zanudzę Cię zbytnio, ponieważ moim zdaniem nie jest ich dużo.
Od samego początku pobytu w szpitalu moją towarzyszką jest ciocia Róża. Wszyscy oprócz mnie mówią do niej ,,pani”. Pracuje jako wolontariuszka , uwielbiam kiedy mnie odwiedza. Wtedy opowiada mi historie o swojej zapaśniczej karierze. Działa pod pseudonimem ,,Dusicielka z Langwedocji” najbardziej podobało mi się, jak pokonała Siostry Siuśki.
Nie chciała mi powiedzieć ile ma lat, ale sądzę że jest bardzo stara. Raz przyznała się, że gdyby szpital dowiedziałby się ile ma lat wyrzucili by ją, bo przekroczyła granice wieku bycia wolontariuszką. Ciocia jest wątłą trzęsącą się staruszką, wokół oczu ma pełno zmarszczek. Nosi różowy fartuszek
Pani Róża jest bardzo ciepłą i troskliwą osobą często mnie przytula i całuje. Lubię kiedy to robi, czuję wtedy ciepło, drobniuteńkie igiełki oraz zapach mydła i pudru. Kiedy poszliśmy Cię odwiedzić w kaplicy, ubrała mnie tak ciepło, jakbyśmy mieli zdobywać biegun północny. Świadczy to o tym że dba o to abym się nie przeziębił.
Róża jako jedyna z dorosłych rozmawiała ze mną o mojej chorobie i śmierci. Jej odwaga jest godna podziwu, nie jeden człowiek powinien uczyć się od niej. Wszyscy w szpitalu udawali, że są głusi gdy pytałem się ich czy za niedługo umrę. Ona podjęła się, żeby o tym ze mną rozmawiać. Kiedyś wyjawiła mi, że wcale nie boji się tego co nastąpi, kiedy skończy kres swego życia.
Bardzo imponuje mi mądrość cioci Róży. Wydaje mi się, że wie wszystko o tobie, tą wiedzą dzieli się ze mną każdego dnia. Od pewnego czasu zacząłem bawić się z nią w grę, polega ona na tym, że w każdy nowy dzień przybywa mi dziesięć lat. Zawsze daje mi dobre rady gdy mam problemy. Kiedy miałem kryzys wieku średniego wytłumaczyła mi, że każdy mężczyzna w moim wieku go przechodzi (naprawdę nie wiem skąd ona to wiedziała przecież jest kobietą). Poradziła mi nawet jak znów pogodzić się z Peggy Blue.
Ciocia Róża potrafi prowadzić samochód, choć naprawdę nie wiem kto dał jej prawo jazdy, ponieważ jeździ jak szalona. Używa też dużo brzydkich słowów, tłumacząc się tym, że to skrzywienie zawodowe. Kiedy jest za kierownicą miota obelgami pod adresem innych, którzy tarasują jej drogę. Ciocia gdy mówi umie zarażać swoim entuzjazmem. Nie jeden raz gdy miałem chandrę ona powodowała, że zdobywałem nowe siły do życia.
Ciocie nie zamieniłbym nawet na kuferek pełen złota, jest przecież strasznie fajna. Ostatnio wraz z Peggy Blue adoptowaliśmy ją i mojego starego pluszowego misia.
Jedna z najfajniejszych osób, którą poznałem w szpitalu jest Peggy Blue. Jest to niebieska dziewczynka. Ma problemy z krwią, bo nie dociera ona do płuc przez to jej smukłe ciało ma wspomniany kolor. Moim zdanie wygląda bardzo ładnie. Pachnie orzechami laskowymi i ma bardzo gładką skórę. Peggy strasznie przypomina mi królewnę śnieżkę. Przez cały czas leży w łóżku, tak jakby czekała na swego królewicza.
Gdy jest blisko mnie często się uśmiecha. Jest bardzo małomówna, ma bardzo piękny głos.
Często czytamy razem encyklopedie medyczne, gdyż chce wiedzieć na co może jeszcze zachorować.
Najpiękniejszą chwila dla mnie był ślub z Peggy. Nie zapomnę tego do końca moich dni.
Tamtej nocy około pierwszej obudził mnie wrzask, pobiegłem jak na skrzydłach do sali w której leżała Peggy. Bałem się, że dopadły ją duchy. Kiedy byłem na miejscu ona siedziała na łóżku z zamkniętymi ustami. Gdy to zobaczyłem kamień spadł mi z serca. Poszedłem do sali obok, okazało się, że w to Bekon wył z bólu. Wracając do sali niebieskiej dziewczyny zrobiło mi się strasznie żal kolegi.
Rozmawiając z nią doszliśmy do wniosku, że od dawna myśleliśmy o sobie. Zaniemówiłem z wrażenia czułem, że staje się czerwony jak burak, moje kolana uginały się pode mną. W tym samym Momocie Peggy zaproponowała czy chcę z nią spać. Byłem strasznie zdziwiony otwartością dziewczyn. Zgodziłem się od razu.
Kiedy tak przy niej leżałem serce zaczęło mi bić szybciej. Wydawało mi się, że ona też je słyszy. Miałem motylki w brzuchu, gdy dotykałem jej miękkiej skóry. Całą noc przytulaliśmy się, dużo mówiliśmy o sobie i spaliśmy. Czułem się jak w siódmym niebie. Nawet kilka razu się całowaliśmy z języczkiem choć Peggy bała się, że od tego zajdzie w ciąże. Zawsze myślałem, że te wszystkie pieszczoty są okropne, ale noc z Peggy zmieniła moje zdanie na ten temat. Kiedy z nią tam byłem czułem, że dzięki niej mam w sobie więcej siły.
Ta sielanka skończyła się rano, ponieważ przyszła przełożona pielęgniarek i nas znalazła razem w łóżku. Potem pielęgniarki zaczęły na nas krzyczeć i nazywać ,,nieszczęsnymi dziećmi”. My wcale się tak nie czuliśmy razem z Peggy odczuwaliśmy, że wypełnia nas głęboka radość i miłość. W końcu przyszła Ciocia Róża i uciszyła pielęgniarki. Potem zabrała mnie do mojej sali, gdzie się zdrzemnąłem.
Będę już kończył, bo starzenie boli mnie ręka od tego ciężkiego pióra. Dzisiaj proszę Cię o to aby każdy z ludzi mógł poznać co to jest miłość drugiego człowieka.

Do jutra całusy,
Oskar.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License